Hiring

Dlaczego tradycyjna rekrutacja już nie wystarcza

Większość firm uważa, że rozwiązuje problem hiringu. W rzeczywistości rozwiązuje jednak problem czasu. To właśnie szybkość pozyskania właściwych kompetencji często decyduje dziś o powodzeniu lub opóźnieniu całego projektu.

Erna Březinová
2. 6. 2026
• 7 minut czytania

Firmy technologiczne działają dziś w środowisku, które zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Nowe narzędzia AI, usługi chmurowe, wymagania dotyczące bezpieczeństwa czy platformy danych powstają i rozwijają się w tempie, na które większość organizacji nie była historycznie przygotowana.

Mimo to wiele firm nadal korzysta z tych samych modeli pracy z ludźmi, które sprawdzały się pięć lub dziesięć lat temu. Kiedy pojawia się nowe zapotrzebowanie, otwiera się nowe stanowisko. Kiedy brakuje kompetencji, rozpoczyna się hiring. Kiedy projekt potrzebuje specjalisty, zaczynają się poszukiwania.

W praktyce coraz częściej widzimy jednak, że problem nie leży w samym hiringu. Problem polega na tym, że projekty rozwijają się szybciej niż procesy rekrutacyjne.


Rynek zmienił się szybciej niż zasady

 

Jeszcze kilka lat temu rozwój zespołów można było planować stosunkowo przewidywalnie. Technologie zmieniały się wolniej, projekty miały dłuższy cykl życia, a organizacje dysponowały czasem na stopniowe budowanie kompetencji.

Dziś sytuacja wygląda inaczej.

W wielu projektach nie wystarcza już jeden doświadczony programista czy architekt. Skuteczna realizacja rozwiązania wymaga połączenia specjalistów z zakresu chmury, danych, AI, integracji, bezpieczeństwa, infrastruktury i analizy biznesowej. Każdy z tych obszarów rozwija się własnym tempem i tworzy nowe wymagania dotyczące wiedzy oraz doświadczenia.

Kiedy wspólnie z klientami rozwiązujemy krytyczne etapy projektów, bardzo często nie napotykamy braku technologii. Napotykamy brak czasu. Technologie istnieją. Potrzeba jest jasno określona. Projekt wie, dokąd zmierza. Brakuje jednak kompetencji, która pozwoli przejść do kolejnego etapu.

Właśnie w tym miejscu tradycyjny hiring staje się czynnikiem ograniczającym.


AI jeszcze bardziej przyspiesza zmiany

W debacie publicznej często pojawia się pytanie, czy sztuczna inteligencja zastąpi część zawodów eksperckich. Doświadczenia z praktyki pokazują jednak inny scenariusz.

Największa wartość AI nie powstaje poprzez zastępowanie specjalistów. Powstaje wtedy, gdy doświadczony ekspert potrafi dzięki narzędziom AI pracować szybciej, efektywniej i bardziej produktywnie.

AI pomaga dziś przyspieszyć analizę danych, rozwój oprogramowania, testowanie, tworzenie dokumentacji oraz pracę z rozbudowanymi zasobami informacji. Technologia zwiększa więc produktywność ludzi, a nie zmniejsza ich znaczenia.

Paradoksalnie rośnie przez to wartość doświadczonych ekspertów. Firmy nie szukają już wyłącznie ludzi. Szukają zdolności wykorzystywania nowych technologii w sposób, który przynosi realne rezultaty.

Jednocześnie rosną wymagania dotyczące bezpieczeństwa, jakości architektury i zdolności zarządzania złożonymi ekosystemami cyfrowymi. To, co kiedyś stanowiło jedną specjalizację, dziś często wymaga połączenia wielu kompetencji.

Dlatego coraz więcej organizacji przestaje pytać:

Kogo zatrudnimy?

I zaczyna pytać:

Jak zapewnimy zdolność do dostarczenia rezultatu?



Nasze podejście

01Zrozumienie rzeczywistej potrzeby
Najpierw analizujemy cele projektu i kluczowe kompetencje niezbędne do realizacji jego kolejnego etapu.
03Podejście AI-ready i security-ready
Traktujemy AI, chmurę i bezpieczeństwo jako naturalne elementy nowoczesnych projektów.
02Aktywacja właściwych kompetencji
Nie wybieramy na podstawie nazw stanowisk, lecz zgodnie z potrzebami projektu i celami delivery.
04Szybka integracja z zespołem
Włączamy specjalistów w taki sposób, aby jak najszybciej zaczęli tworzyć realną wartość.

Co to oznacza dla Twojego projektu?

Najbardziej skuteczne firmy nie myślą dziś wyłącznie w kategoriach stanowisk. Myślą w kategoriach kompetencji, dostępnych zasobów i zdolności delivery.

Czasami właściwym rozwiązaniem jest nowy pracownik. Innym razem specjalista. A czasami cały zespół delivery. Forma współpracy nie jest najważniejsza. Najważniejsza jest zdolność pozyskania właściwej ekspertyzy dokładnie wtedy, gdy projekt jej potrzebuje.

Im szybciej zmieniają się technologie, tym mniej firmy mogą pozwolić sobie na czekanie. Największym ryzykiem współczesnych projektów często nie jest błędna decyzja.

Największym ryzykiem jest zbyt wolna reakcja.

 

Firmy nie konkurują dziś wyłącznie zdolnością zatrudniania ludzi. Konkurują zdolnością pozyskania właściwych kompetencji wcześniej, niż zacznie ich potrzebować konkurencja.